szukaj

Klaster

 

 

 

 

 

 

Budujemy tory, podstawiamy lokomotywę i dajemy sygnał do odjazdu mocnego składu, który daleko zajedzie.

Proszę Państwa - Klaster kreatywny LOKOMOTYWA KULTURY ma zielone światło.


Wszyscy, którzy działają na polu szeroko pojętej kultury, na pewno miewali problemy ze znalezieniem funduszy, nawet na realizację wysokiej klasy projektów artystycznych, a może nawet szczególnie wtedy, kiedy próbowali sfinansować ambitne projekty.

Czy prowadzimy firmę prywatną czy instytucję będącą jednostką budżetową, pieniędzy zawsze jest za mało. Wydatki na kulturę z budżetu państwa to mniej niż 1% (ok. 0,6%), coraz trudniej także pozyskać fundusze unijne, konkurencja na tym polu jest ogromna, a wiele programów się kończy i nie ma już naboru wniosków w programach związanych z kulturą. Unia promuje jednak formy  stowarzyszania się w klastry jako struktury, które, jeśli wesprze się ich rozwój, mają szansę na samodzielne, skuteczne działanie w przyszłości.  W pewnym sensie klastry są odbiciem w mikroskali idei przewodniej całej Unii Europejskiej - zrzeszone podmioty prowadzą wspólne działania tam, gdzie ich interesy są zbieżne, jednoczą się dla realizacji konkretnych celów, zachowując jednak swoją niezależność i decydując samodzielnie o swojej strategii i wydatkach.

Idea samopomocy czy tworzenia różnych grup wsparcia nie jest oczywiście niczym nowym. Zarówno w życiu prywatnym jak i profesjonalnym, korzystamy zwykle z możliwości wymiany usług, przysług, barterowych świadczeń wynikających z posiadania różnych umiejętności czy sprzętu. O wiele łatwiej i przyjemniej się żyje, jeśli wiemy, że sąsiadka zaopiekuje się psem lub kotem kiedy wyjeżdżamy, kolega pożyczy drabinę, a my za to jemu wiertarkę, albo przetłumaczymy im list czy podszkolimy w korzystaniu z komputera. Wszyscy tworzymy większe i mniejsze sieci współpracy. Pamiętam zdziwienie i przyjemne zaskoczenie cudzoziemców z Zachodu, odwiedzających nas w czasach PRL'u, że oddajemy sobie tyle różnych przysług, jesteśmy w stanie dzięki sieci przyjaciół ułatwić sobie życie, zorganizować niemożliwe, obejść trudności i żyć na poziomie lepszym niżby wynikał z poziomu gospodarki i zaopatrzenia rynku. Bo też zapewne bardziej niż ludzie Zachodu na własnej skórze odczuwaliśmy, że życie w izolacji, jeśli nie niemożliwe, jest jednak znacznie trudniejsze, a czasem wręcz nieznośne.

Aby więc stworzyć klaster kultury musimy tylko przenieść te doświadczenia na pole programowej współpracy mniejszych i większych podmiotów działających w tym obszarze.

Kiedy program „Lokomotywa" rozpoczynał swój bieg, jego założeniem było zbudowanie klastra na wzór finansujących ten program Norwegów. Szybko się jednak okazało, że nie da się tych wzorców przenieść na nasz grunt dosłownie. Z kilku powodów. Po pierwsze, w Norwegii kultura jest obligatoryjnie wspierana przez biznes, każdy inwestor musi przeznaczyć pewien procent środków na kulturę, co u nas może  być jedynie marzeniem na przyszłość. Najwyraźniej w Norwegii uważa się za oczywiste, że kultura jest dobrem wspólnym i wspólnym obowiązkiem jest ją chronić. Po drugie, prawo norweskie nie wymaga formalizowania sieci współpracy w takim stopniu jak u nas, a ich skuteczność nie jest mniejsza, nawet jeśli nie są nijak rejestrowane. W Polsce na wszystko musi być „papier" i stopień biurokracji zdaje się raczej rosnąć niż maleć, mimo powtarzających  się deklaracji polityków, co do upraszczania procedur. Nie znaczy to jednak, że nie możemy z doświadczeń norweskich skorzystać.

Klaster Kreatywny LOKOMOTYWA KULTURY ma skupiać ok. 45 podmiotów: samorządowych instytucji kultury, organizacji pozarządowych, mniejszych i większych firm działających na polu kultury, sztuki, mediów, dizajnu, ale także przedsiębiorców budujących swój prestiż oraz strategię rozwoju poprzez wspieranie kultury, wykorzystanie innowacyjności sektora kreatywnego, promowanie dobrych wzorów. Zakładana liczba wydaje się duża, a jednak analizując listę wytypowanych przez nas w pierwszym etapie podmiotów, szybko zorientowaliśmy się, że z większością z nich Galeria Bielska BWA i osoby zaangażowane w tworzenie klastra już wielokrotnie współpracowały, wiele z tych podmiotów także stale ze sobą w różnych konfiguracjach współpracuje. W gruncie rzeczy zatem, ten klaster już istnieje, my tylko, poprzez zawiązanie partnerskich umów, oficjalnie tej sieci powiązań nadajemy formę prawną, która ułatwi aplikowanie o granty, organizację imprez artystycznych i szkoleń, pozyskiwanie sponsorów. Pozwoli to łatwiej się komunikować, uzupełniać wzajemnie swoje możliwości i korzystać z przyrostu siły wynikającej z jedności, aby skuteczniej realizować dobre pomysły. Z pożytkiem dla kultury w wymiarze lokalnym i ponadregionalnym, dla przestrzeni publicznej, w której się spotykamy i realizujemy swoje cele, z pożytkiem dla odbiorców, dla których możemy wypracować bogatszą ofertę i zapewnić łatwiejszy dostęp do niej, z pożytkiem dla członków klastra mogących uczyć się od siebie nawzajem - lepszego zarządzania, niestereotypowego myślenia, racjonalnego wykorzystania posiadanych środków, pokonywania barier, zdobywania nieosiągalnych na pozór celów, spełniania marzeń.

Lucyna Wylon

 

 

 

 

 

 

Norweskie FunduszeGaleria Bielska BWARegionalna Izba Handlu i PrzemysłuOslo Teknopol